Przejdź do treści

Jak płatności mobilne wypierają tradycyjne metody?

Jak płatności mobilne wypierają tradycyjne metody

Telefon stał się dla wielu osób głównym narzędziem do płacenia. W smartfonie mamy dostęp do konta bankowego, karty płatniczej i historię transakcji. Za pomocą telefonu możemy opłacić bilet, rachunki, zrobić zakupy czy nawet kupić coś na raty. Wystarczy odblokować ekran, przyłożyć urządzenie do terminala lub potwierdzić płatność w aplikacji. Coraz rzadziej sięgamy po fizyczny portfel.

Płatności mobilne już dawno przestały być rozwiązaniem tylko dla fanów technologii. W praktyce korzystają z nich użytkownicy w każdym wieku. W markecie, w aplikacji sklepu z ubraniami, w komunikacji miejskiej, w grach, w serwisach z muzyką i filmami. Ludzie sięgają po różne metody elektronicznych płatności, od płatności kartą przez kryptowaluty po BLIK-a.

Jak działa płacenie telefonem?

Płatności mobilne bardzo rozwinęły się w ostatniej dekadzie. Na początku wprowadzono płatności online za pomocą przelewu, później popularna stała się płatność kartą, działało to na zasadzie wprowadzeniu danych z karty, a system prowadził weryfikację. Później powstały platformy takie jak PayPal czy Skrill. Dziś opcji płatności za pomocą telefonu jest wiele.

Dzisiejszy telefon może przekazać dane płatności do terminala zbliżeniowo, wysłać przelew natychmiastowy z aplikacji bankowej czy nawet przesłać pieniądze za pomocą krótkiego kodu. W telefonie można też potwierdzić płatność internetową jednym kliknięciem.

Płatności zbliżeniowe w sklepach stacjonarnych

Na co dzień najczęściej widoczne są płatności zbliżeniowe w sklepach i punktach usługowych. Karta zostaje w domu, a dane zapisane są w telefonie lub zegarku. Trzeba tylko podłączyć kartę do mobilnego portfela w systemie, na przykład w Apple Pay lub Google Pay.

W praktyce wygląda to bardzo prosto. Odblokowujemy telefon albo zegarek. Zbliżamy urządzenie do terminala. Po chwili terminal wyświetla komunikat o przyjęciu płatności. Nie trzeba podawać sprzedawcy fizycznej karty, nie trzeba też wpisywać kodu PIN na terminalu przy mniejszych kwotach.

Takie płatności są już standardem w większości sklepów i miejsc usługowych takich jak fryzjer, a nawet w wielu urzędach i instytucjach publicznych. Ten sam portfel w telefonie działa często także w automatach biletowych i parkomatach.

Płatności mobilne w internecie

Drugi duży obszar to płatności w sklepach internetowych i aplikacjach. Z poziomu telefonu można zapłacić szybkim przelewem z banku, kodem z aplikacji, portfelem Apple Pay, Google Pay lub usługą taką jak PayPal.

Sklepy internetowe bardzo często integrują kilka różnych operatorów płatności. Użytkownik na ekranie telefonu widzi listę opcji. Może wybrać szybki przelew z banku, kod BLIK, płatność kartą, płatność z portfela mobilnego albo usługi odroczonej płatności. Na przykład Klarna albo PayPo.

W aplikacjach platform takich jak Allegro, Amazon czy marketplace z elektroniką płatność często ogranicza się do jednego dotknięcia przycisku kup teraz. Dane karty są zapisane w bezpieczny sposób w systemie operatora, a użytkownik tylko potwierdza operację.

Kryptowaluty jako alternatywa do tradycyjnych płatności elektronicznych

Kryptowaluty również trafiły na telefony. Portfele takie jak MetaMask, Trust Wallet czy Exodus też działają jako zwykłe aplikacje mobilne. Użytkownik może w nich przechowywać swoje tokeny, wysyłać je na inne adresy czy wymieniać jedne kryptowaluty na inne.

Oznacza to, że płacenie w kryptowalutach również często odbywa się mobilnie. Sklepy internetowe, niektóre platformy usługowe oraz projekty działające w sieci Web3 podają adres lub kod QR. Użytkownik skanuje go telefonem, wpisuje kwotę w odpowiednim tokenie i zatwierdza transakcję w aplikacji portfela.

Płatności w kryptowalutach nie są jeszcze aż tak powszechne jak zwykłe płatności elektroniczne, ale coraz częściej można znaleźć platformy rozrywkowe takie jak kasyna z kryptowalutami czy platformy streamingowe, gdzie można dać napiwek twórcy za pomocą kryptowalut.

Przelewy na numer telefonu i inne płatności między użytkownikami

Płatności mobilne to nie tylko zakupy. To również przelewy między znajomymi. Coraz częściej nie trzeba pamiętać czy podawać numeru konta. Wystarczy numer telefonu zapisany w książce kontaktów.

Podział rachunku w restauracji, zwrot za bilet na koncert lub wspólny prezent urodzinowy. W takich sytuacjach wiele osób otwiera aplikację banku, wybiera kontakt i wysyła przelew na numer telefonu. Środki trafiają na konto powiązane z tym numerem. W Polsce taką usługę oferuje większość banków za pomocą płatności BLIK.

Niektóre aplikacje oferują także system wewnętrznych portfeli. Użytkownicy mogą przesyłać sobie drobne kwoty w ramach komunikatora albo serwisu społecznościowego. Coraz popularniejsze stają się także napiwki dla twórców internetowych bezpośrednio z aplikacji.

Aplikacje bankowe i fintech w telefonie

Większość banków ma rozbudowane aplikacje mobilne. Można w nich nie tylko sprawdzić saldo, ale też zarządzać kartami, ustawiać limity, włączać i wyłączać transakcje internetowe, a także płacić za zakupy i rachunki. Aplikacje przypominają o nadchodzących płatnościach i potrafią kategoryzować wydatki.

Obok banków działają fintechy. Na przykład Revolut, Wise i inne tego typu rozwiązania. Pozwalają one prowadzić rachunek w wielu walutach, mieć wirtualne karty do płatności internetowych i fizyczne karty do codziennych zakupów. Wszystkim zarządza się z poziomu smartfona.

Popularne są także aplikacje umożliwiające kupowanie akcji, funduszy czy kryptowalut bezpośrednio z telefonu. Wpłata środków zazwyczaj odbywa się przez kartę zapisaną w aplikacji, przelew natychmiastowy lub portfel mobilny.

Miasto w telefonie bilety, parking, urzędy

Kolejna duża kategoria to aplikacje do codziennego życia w mieście. Bilety komunikacji miejskiej można kupić w aplikacjach przewoźników albo w agregatorach biletów. W praktyce wygląda to tak, że pasażer wybiera miasto, rodzaj biletu, zatwierdza płatność telefonem i po chwili ma bilet w aplikacji.

Parkowanie też coraz częściej odbywa się mobilnie. Zamiast szukać parkomatu, kierowca uruchamia aplikację, wybiera strefę oraz czas parkowania i płaci z poziomu telefonu. Istnieje wiele różnych aplikacji parkingowych, niektóre działają w wielu miastach jednocześnie. Podobne systemy zaczynają być wprowadzane w płatnościach na autostradach. Bramki skanują tablice rejestracyjne, a po opuszczeniu autostrady aplikacja sama pobiera opłatę z naszego konta bankowego. Jest to już dostępne w większości aplikacji Polskich banków.

Coraz więcej urzędów i instytucji publicznych udostępnia możliwość płacenia opłat i podatków online. Użytkownik loguje się do serwisu, a płatność realizuje czy to szybkim przelewem, czy portfelem mobilnym, czy kartą zapisaną w aplikacji.

Przyszłość płatności mobilnych

Wiele wskazuje na to, że telefon jeszcze bardziej zastąpi tradycyjny portfel. Rozwijają się płatności zbliżeniowe zegarkiem i innymi urządzeniami, które nosimy. Coraz więcej usług przenosi się do aplikacji. Coraz więcej sklepów stacjonarnych oferuje rozwiązania click and collect z płatnością w telefonie.

Można się spodziewać jeszcze większej integracji między bankami, fintechami, operatorami płatności i światem Web3. Dla użytkownika oznacza to prostsze płacenie w różnych miejscach przy użyciu tych samych narzędzi mobilnych.